Dzisiaj na skrzynkę rzeczniczki prasowej nadszedł mejl, którego autor wygrywa zestaw pomocy kuchennych firmy Mango tytułem nagrody w dziedzinie detektywistyki stosowanej. Otóż jestem bi, a nie homoseksualna i nie mam psa. Pisownia oryginalna.
Siema lesbo. Gdy patrze na twój ryj to wcale się nie dziwie że
jesteś homo. Na takiego paszczura to nawet Stevie Wonder
by nie poleciał. Masz pysk jakby przeleciało cię stado mamutów
i 2 boeingi 747. Kurwa żal mi cię.
Dzięki takim osobom jak ty, skini mają pełne ręce roboty.
I chwała im za to a twoim rodzicom powinni zabronic kopulacji
bo potem rodzą się takie zjeby jak ty i twój brat.
Jedyną normalną osobą w twoim domu jest twój pies.
Z adresu mejlowego możemy dowiedzieć się m.in że Pan lubi placki i korzysta z pseudonimu Jan Kowalski.
A co do boeningów - mój dentysta zarzucił ostatnio trochę rubasznym żartem, na moje hipochondryczne pytanie "Czy po przeglądzie stanu mojego uzębienia, ma mi pan do powiedzenia coś strasznego, w stylu pół roku życia etc?". Otóż debtysta odpowiedział błyskotliwie: "Jeśli nie będzie Pani się zbliżać do samolotów, to może trochę więcej". A mamuty chyba dawno wyginęły, jest za to fotoszop.
