Jakoś zawsze miałam świadomość, że nie wyjdzie, ale potrzebowałam, aby życie mi to zobrazowało. Było na tyle uprzejme, ze to zrobiło.
Rozpłakałam się przejeżdżając 522 obok Galerii Krakowskiej.
Na szczęście już nie muszę udawać intelektualistki. I nauczyłam się pisać ogólnikami.